Aktualności 15 czerwca 2017

Bajkowy galimatias

Bajkowy galimatias

Zrezygnowane i serfujące w internecie krasnale z bloku na ul. Harcerskiej, wyemancypowana Śnieżka wybierająca się do Hollywood, niesforny Jasio strzelający z procy do czarownic i Wielki Baj, który woli pojechać na urlop nad morze niż zadbać o to, by bajki nie umarły, to tylko kilka scen z najnowszego spektaklu Amatorskiej Grupy Teatralnej „Dorośli Dzieciom”, wystawionego 11 czerwca na scenie krobskiego kina „Szarotka”. Ten jednak kto myśli, że całe przedstawienie oparte zostało o „czarny scenariusz”, myli się i to bardzo. Pomimo elementów tragikomicznych, scenarzystki „Bajkowego Galimatiasu”- Anna Turczyńska, Izabela Czwojda i Elwira Mendyka, jak zawsze postawiły przede wszystkim na szczęśliwe zakończenie, napawające optymizmem i nadzieją. Za sprawą wróżki „Fantazji”, ale przede wszystkim wiary w to, że bajki mają ogromną moc, a ich czytanie niepodważalny aspekt edukacyjny, krasnale z blokowiska powróciły do swoich chatek, budująca deweloperskie domy Jadwiga ponownie zamieniła się w Babę Jagę, ociekająca łzami niemal przez całe przedstawienie Małgosia przestała wreszcie płakać, a Wielki Baj, pomimo pokusy spędzenia urlopu nad morzem w miłym towarzystwie scenicznej partnerki, mimo wszystko zdecydował się na to, by pozostać na miejscu i zapobiec przejściu bajek do przysłowiowego „lamusa”. Zobowiązanie widzów do odwiedzania bibliotek, wiara w przesłanie płynące z bajek oraz chęć powrotu z ery audiobooków i tabletów do drukowanych egzemplarzy książek sprawiły, że nawet zła królowa odpuściła swe intrygi i wespół z innymi bohaterami przedstawienia ostatecznie cieszyła się z powrotu świata bajek do normalności. W spektaklu nie zabrakło jak zawsze komicznych scen, humorystycznych dialogów i lokalnych akcentów. Był więc chleb „od Jesiaka”, pierniki „od Hartunga i Józiaka”, obiad w „Darwidzie” lub „Pireusie”, chociaż postępująca demencja Wielkiego Baja nie pozwoliła tego jednoznacznie stwierdzić, a także sportowy autorytet dziewcząt z „KA4”. Dla wszystkich, którzy przedstawienie zdecydowali się obejrzeć, było ono jednak okazją przede wszystkim do dobrej zabawy, przypomnienia wielu bajek, a także do refleksji nad ich ponadczasowym przesłaniem. Warto dodać, że zanim „dorosła publika” zasiadła na kinowej widowni, sposobność taką mieli również przedszkolacy i uczniowie, głównie z terenu gminy, którzy spotkali się z aktorami 9 czerwca. W ciągu dwóch dni Amatorska Grupa Teatralna „Dorośli Dzieciom” wystąpiła na scenie cześć razy, a przedstawienie obejrzało łącznie ponad 1400 osób. Godnym podkreślenia jest również fakt, że artyści-amatorzy, wśród których znaleźli się pracownicy oświaty i pomocy społecznej, urzędnicy, ksiądz, emeryci, przedsiębiorcy czy młodzież, po raz kolejny zagrali nie tylko dla publiczności, ale również dla tych, którzy potrzebują materialnego wsparcia. Podczas spektakli prowadzona była bowiem zbiórka publiczna na rzecz Weroniki Kaczmarek z Krobi, w ramach której, przy zaangażowaniu Młodzieżowej Agencji Kulturalno-Rozrywkowej oraz członków Szkoły Aktywności Społecznej, udało się uzbierać ponad 5,5 tys. zł. W „Bajkowym Galimatiasie” wystąpili: Daria Andrzejewska, ks. Tadeusz Baranowski, Magdalena Czarnecka-Wojtkowiak, Izabela Czwojda, Maria Gembiak, Amelia Gronowska, Barbara Gryczka, Marek Hałas, Magdalena Marciniak, Elwira Mendyka, Alicja Nowacka, Honorata Perdon, Stefania Ratajczak, Ewa Rejek, Adam Sarbinowski, Beata Sikorska, Domicela Skrzypalik, Monika Szwarczyńska. Oprawę muzyczną zapewnił Krzysztof Kędziora, a scenografię przygotowali: Hanna Lada, Anna Turczyńska, Tomasz Życiak i Adam Sarbinowski. Czy po „bajkowym koglu-moglu” aktorzy mają „apetyt” na kolejne przedstawienie? Tego póki co jeszcze nie zdradzamy. Sądząc jednak po gorącym przyjęciu spektaklu przez widzów można domniemywać, że jeszcze nie raz chcieliby oni zobaczyć aktorów nie koniecznie na kościelnej ambonie, za urzędniczym biurkiem, w muzeum czy też w szkolnej lub przedszkolnej sali.



Opublikował: Adam Sarbinowski kontakt: zk@krobia.pl ostatnia zmiana: 2017-06-15 12:30:01