Nasz profil YouTube Projekty Unijne fundusz czyste powietrze
Aktualności 17 października 2018

Niewiedza czy kłamstwo?

W dniu 16 października 2018 r., na portalu Gostyń24.pl oraz w tygodniku "Życie Gostynia" zostały opublikowane wywiady z Panią Pauliną Wajnert - kandydatką na stanowisko burmistrza Krobi (jeden z nich - na portalu Gostyń24.pl, jest materiałem sponsorowanym). Ze względu na nieprawdziwe informacje w nich zawarte, pragnę ustosunkować się do treści wywiadów. Ponieważ ze względu na wagę sprawy nie można uczynić tego w kilku zdaniach, zachęcam Państwa do przeczytania całej treści mojej odpowiedzi w powyższym temacie. Gdyby jednak nie znaleźli na to Państwo czasu, namawiam do zapoznania się z graficznym porównaniem słów Pani Pauliny Wajnert z tym, co jest prawdą.

Niewiedza czy kłamstwo?

Centrum Edukacji Ekologicznej, podobnie jak Lokalne Centrum Popularyzacji Nauki Edukacji i Innowacji w Krobi, jest projektem zakładającym m.in. rozbudowę infrastruktury edukacyjnej Szkoły Podstawowej w Krobi. Dzięki pozyskanym z Unii Europejskiej środkom finansowym, w obydwu wymienionych powyżej budynkach powstanie co najmniej pięć nowocześnie wyposażonych sal, w których będą mogły się odbywać zajęcia lekcyjne. Dzieci uczące się przyrody, biologii, geografii czy fizyki, nie będą tym samym skazane wyłącznie na siedzenie w ławce i wysłuchanie monologu nauczyciela, ale będą mogły w praktyczny sposób, poprzez doświadczenia, nabywać wiedzę i umiejętności. W budynku Centrum Edukacji Ekologicznej funkcjonować będzie również biblioteka – nowoczesna i bez barier architektonicznych, w której nie tylko będzie można wypożyczać książki, ale przede wszystkim rozwijać aktywność na wielu płaszczyznach, w tym w obszarze szeroko rozumianej kultury. Warto w tym miejscu dodać, że przeznaczenie środków finansowych na aktywne formy edukacyjne to m.in. spełnienie postulatów, zgłaszanych przez nauczycieli i rodziców. Nowe sale lekcyjne to także okazja do tego, by znieść zmianowość, o której Pani Paulina Wajnert wielokrotnie wspominała.

Co zaś tyczy się boiska szkolnego, o którym w swoim materiale wyborczym na portalu Gostyń24.pl Pani Wajnert wspomina, należy przede wszystkim podkreślić, o czym zresztą jako radna Rady Miejskiej w Krobi winna wiedzieć, że samorząd już dawno podjął starania w zakresie budowy nowego obiektu sportowego, dostępnego również dla uczniów. Stadion piłkarski ma być alternatywą dla dotychczasowego, małego i słabo wykorzystywanego „boiska trawiastego” przy Szkole Podstawowej w Krobi. Jeżeli Pani Paulina Wajnert nie zna powodów, dla których inwestycje w zakresie infrastruktury edukacyjnej są planowane, a częściowo już również realizowane i nie widzi w nich szans dla uczniów z terenu gminy Krobia, rodzi się pytanie, co robiła ona podczas posiedzeń komisji Rady Miejskiej w Krobi czy też sesji Rady, gdzie kwestie te były wielokrotnie omawiane. Warto dodać, że zgodność radnych Rady Miejskiej w Krobi w zakresie potrzeby zwiększania szans edukacyjnych uczniów z terenu gminy Krobia była i jest zresztą nadal, niemal jednogłośna. Wyjątek stanowi Pani Paulina Wajnert, czego dowód dała m.in. w swoim materiale wyborczym.

Można w tym miejscu postawić również kolejne pytanie, dlaczego, mając w podnoszonej kwestii odmienne zdanie, nie zdecydowała się ona na merytoryczną dyskusję, a dziś swoje wątpliwości ujmuje w programie wyborczym ? Czyżby chciała, poprzez manipulowanie faktami i dyskredytowanie działań samorządu, uzyskać poparcie wyborców? Osobiście nie wierzę jednak w to, na co być może Pani Paulina Wajnert liczy, że mieszkańcy naszej gminy są tak bezrefleksyjni by uwierzyć, iż w Centrum Edukacji Ekologicznej ma powstać „sztuczny las”. Szanowna Pani radna, może warto zmienić podręczniki marketingu politycznego? Nawet jeżeli się na to Pani nie zdecyduje, proszę pamiętać, że podając nieprawdziwe informacje o działaniach samorządu w celu zdyskredytowania konkurenta w wyborach, krytykuje Pani tak naprawdę również samą siebie i pozostałych członków Rady Miejskiej w Krobi. Zarówno Pan Łukasz Kubiak, jak i Pani Paulina Wajnert pracują póki co w tej samej Radzie i podejmowali te same decyzje.

Chciałbym również przypomnieć Pani Paulinie Wajnert, że w trakcie ostatniej kadencji nie zlikwidowano żadnej szkoły. Kiedy obejmowałem urząd burmistrza Krobi, do likwidacji przeznaczone były cztery szkoły filialne - w Chwałkowie, Ciołkowie, Sułkowicach i Nieparcie. Poprzez zmiany organizacyjne udało się zachować szkoły w Sułkowicach i Ciołkowie. W Nieparcie natomiast, dzięki połączeniu ze szkołą w Gostkowie, powstał pierwszy w Polsce samorządowy związek edukacyjny, a ze szkoły z klasami 1-3 powstała pełna szkoła podstawowa (przed reformą funkcjonowało tam także gimnazjum). W Chwałkowie co prawda pozostało jedynie przedszkole, jednak miało to swoje merytoryczne uzasadnienie w małej liczbie urodzeń dzieci. Pani Paulina Wajnert nie zauważa również inicjatyw dotyczących zwiększenia liczby miejsc w przedszkolu w Krobi, pomimo, iż jako radna Rady Miejskiej w Krobi, sama w nich uczestniczy. Chciałbym też zauważyć, że od początku mojej pracy w samorządzie gminnym przybyło oddziałów przedszkolnych na terenie gminy Krobia – po dwa w Krobi i Nieparcie oraz jeden w Pudliszkach. Powstały również dwa przedszkola niepubliczne, finansowane przez Gminę Krobia - w Krobi i Domachowie. Ponadto, biorąc pod uwagę postulaty rodziców, podjęto decyzję o budowie żłobka i dodatkowego oddziału przedszkolnego przy ul. Powstańców Wlkp. Czyżby i w tym przypadku Pani Paulina Wajnert tego nie zauważyła lub nie chciała zauważyć?

Poczuwam się również do obowiązku skomentowania nieprawdziwej informacji, zawartej w materiale wyborczym Pani Wajnert, dotyczącej „Ławki Niepodległości” za 70 tyś zł. W budżecie Gminy Krobia nie ma planowanej takiej inwestycji. Pani Paulina Wajnert powinna o tym wiedzieć, otrzymując chociażby projekty uchwał budżetowych. Faktem jest, że Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło konkurs na wybudowanie na terenie naszego kraju „Ławek Niepodległości”, które upamiętnić miały obchodzoną w tym roku 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Warto jednak podkreślić, że MON szacowało ich koszt na 30 tys. zł. W rozeznaniu cenowym, które Gmina Krobia również przeprowadziła, cena wykonania ławki oscylowała jednak w granicach 50 tys. zł. Niejasna była też kwestia praw autorskich do projektu ławki, której wzór narzucało MON. Stąd właśnie decyzja by do realizacji pomysłu Ministerstwa Obrony Narodowej nie przystępować. To, że Pani radna wskazuje 70 tyś. zł jako wartość przedsięwzięcia oznacza najprawdopodobniej, że nie zapoznała się ona z tematem zbyt wnikliwie i z należytą radnemu starannością. Cześć projektu, do którego w materiale wyborczym się odwołuje, dotyczy bowiem zagospodarowania terenu przy Kinie „Szarotka” w Krobi, przed którym mogłaby stanąć m.in. multimedialna tablica informacyjna (za jej pośrednictwem mieszkańcy gminy mogliby m.in. zapoznać się z repertuarem kina czy też z planowanymi wydarzeniami kulturalnymi). Z drugiej jednak strony Pani Paulina Wajnert ma prawo tego nie wiedzieć. Posiedzenie Komisji Rady Miejskiej w Krobi, za udział w którym jako radna również otrzymuje dietę, opuściła ona przed jego zakończeniem.

Uważam, że radni Rady Miejskiej w Krobi, pracownicy gminnych jednostek organizacyjnych, a także angażujący się w życie społeczne mieszkańcy naszej gminy, nie zasłużyli sobie swoją pracą na to, by usłyszeć od kandydata na burmistrza Krobi, że to, co do tej pory robili, było „utopieniem Krobi w nikomu niepotrzebny beton”.

Burmistrz Krobi Sebastian Czwojda



Opublikował: Adam Sarbinowski kontakt: zk@krobia.pl ostatnia zmiana: 2018-10-17 15:30:10